sobota, 27 kwietnia 2013

Stosik #3, czyli Chatierowskie wyzwania na wiosnę

8 komentarzy:


Dość dawno stosika nie było :)
Ten zbierał się i zbierał, aż w końcu urosło takie coś.
Prawie połowę z nich już przeczytałam.
Oby przypadł Wam do gustu.

  1. Trudi Canavan- "Szepty dzieci mgły" - Jestem ogromną fanką Trudi, więc chciałam sprawdzić jak czyta się opowiadania jej autorstwa. Pożyczone z biblioteki, Wydawnictwo Galeria Książki. Już przeczytane
  2. John Flanagan- "Zwiadowcy. Płonący Most" - ZAKOCHAŁAM SIĘ W TEJ SERII. Więc oczywistością jest to, że sięgnęłam po kolejny tom. Pożyczone z biblioteki, 301 stron, Wydawnictwo Jaguar. Już przeczytane, a recenzja znajduje się na blogu
  3. Pierdomenico Baccalario - "Kod Królów" - Uwielbiam tego autora dzięki serii "Ulysses Moore", która była totalnym arcydziełem. Na pewno i ta książka nim będzie. To w końcu sam Pierdomenico Baccalario. Pożyczone z biblioteki, 336 stron, Wydawnictwo Zielona Sowa. Już przeczytane.
  4. Aprilynne Pike - "Skrzydła Laurel" - TEJ KSIĄŻKI NIE MA W STOSIKU Z POWODU MAŁEGO ZAMIESZANIA. Jednakże przyznam się do czegoś wstydliwego... pożyczyłam ją tylko dlatego, że bardzo spodobała mi się okładka. Wybaczycie? Pożyczone z biblioteki, 264 strony, Wydawnictwo Dolnośląskie. Już przeczytane.
  5. Cliff McNish - "Anioł" - Ostatnim czasem fascynują mnie Anioły. A kochana Pani Ziuta z biblioteki szkolnej polecała. Ponoć dobre. Pożyczone z biblioteki szkolnej, 288 stron, Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Już przeczytane.
  6. Meg Cabot - "Pamiętnik Księżniczki 3. Zakochana Księżniczka" - Już bardzo dawno temu zaczęłam czytać tę serię. Ale jakoś nie było okazji, coby sięgnąć po kolejne tomy. Postanowiłam nadrobić zaległości. Ale nie zamierzam jej recenzować. Pożyczone z biblioteki, 208 stron, Wydawnictwo Amber.
  7. C. Karasyov, J. Kargman - "Słodko - gorzka szesnastka" - Miałam ochotę na "coś" lżejszego, jakieś babskie czytadełko, coby trochę odpocząć od fantastyki. Nie było to jednak zbyt udane obcowanie z lekturą. Sami zobaczycie. Pożyczone z biblioteki szkolnej, 280 stron, Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Już przeczytane.
  8. Jodi Picoult - "Drugie spojrzenie" - Jestem zadurzona w twórczości Pani Picoult. Zamierzam przeczytać wszystkie jej książki. Pożyczone z biblioteki, 501 stron, Prószyński i S-ka.
  9. Lois Lowry - "Nikczemny Spisek" - Kolejne lekkie czytadło w mym zbiorku. Jeju, już dawno minęły czasy książek z obrazkami. Bliska Osóbka już przeczytała i uważa, że świetne. Trochę odpoczynku dobrze robi każdemu. Pożyczone z biblioteki szkolnej, 176 stron, Wydawnictwo Nasza Księgarnia.
  10. Rick Riordan - "Kroniki Rodu Kane. Cień Węża" - KOCHAM RIORDANA I SIĘ TEGO NIE WSTYDZĘ. Amen. Pożyczone z biblioteki, 440 stron, Wydawnictwo Galeria Książki.
  11. Anne Bishop - "Córka Krwawych" - Nie wiem, co mnie czeka. Ale zapowiada się całkiem nieźle. Pożyczone z biblioteki, 365 stron, Wydawnictwo Initium.    
  12. Justin Somper - "Wampiriaci. Demony Oceanu" - Jestem ogromnie ciekawa tej książki. Już sam tytuł wielce mnie intryguje. Co jednak zastanę...? Pożyczone z biblioteki szkolnej, 316 stron, Wydawnictwo Nasza Księgarnia.
  13. Kamil Gruca vel sir Robert Neville - "Baron i łotr" - Ze mnie to pasjonatka średniowiecza jak się patrzy. Tę książkę, przyznam się otwarcie, czytam głównie ze względu na konkurs recenzencki w Znaku. Wygrałam ją w jeszcze innym konkursie recenzenckim, 300 stron, Wydawnictwo Znak.  

Tak więc wiosna upłynie mi przeważnie pod znakiem powieści krótkich i lekkich 
(z drobnymi wyjątkami)
Ale czy przyjemnych?
To się okaże...

piątek, 12 kwietnia 2013

John Flanagan - Zwiadowcy. Płonący Most

1 komentarz:

Tytuł: Zwiadowcy. Płonący Most
Tytuł oryginału: The Burning Bridge
Autor: John Flanagan
Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Seria: Zwiadowcy
Tom: II
Język oryginału: angielski
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 301

  Wojna. Czyste zło. Źródło nieszczęść, plag, dramatów i strasznych wydarzeń. Zaburza wszystkie ludzkie potrzeby i pragnienia. Powód śmierci tysięcy, milionów ludzi. Dlaczego? Bo ktoś chce zdobyć władzę nad jakimś terenem, udowodnić swą siłę, wymusić coś na kimś innym.

  W królestwie Araluenu działania zbrojne trwają w najlepsze. Zapowiada się decydująca bitwa pomiędzy królem Duncanem, władca kraju a Morgarthem - zbuntowanym baronem, który od lat przebywał na wygnaniu. Miał mnóstwo czasu na zaplanowanie zemsty po porażce w poprzednim starciu z siłami Araluenu. W Górach Deszczu i Nocy trenował  potwory, które mają być jego wojownikami. Kwestią dni jest wdarcie się jego armii na teren państwa. Trójka wysłanników wyrusza do sąsiedniego kraju z prośbą o wsparcie w walce. Dwoje z nich to zwiadowcy - przedstawiciele "tajnych służb" monarchii. Ich zadaniem jest dowiadywanie się o zamiarach wroga i pilnowanie porządku w poszczególnych lennach kraju. Członkowie ekspedycji to nastoletni Will - uczeń Halta, bohatera wcześniejszej wojny z panem Gór Deszczu i Nocy oraz Gilan - były podopieczny Halta, bardzo zdolny i potrafiący posługiwać się mieczem, nietypową bronią dla zwiadowców. Ostatnim uczestnikiem wyprawy jest Horace, przyjaciel Willa i Uczeń Szkoły Rycerskiej. Ale kiedy docierają do Celtii... zastają coś nieoczekiwanego. W drodze powrotnej do domu odnajdują sekret Morgartha. To, co zrobią zaważy na wyniku bitwy i losach królestwa...

  W twórczości Flanagana zakochałam się już po przeczytaniu pierwszej strony tej serii. Zafascynowały mnie realia świata Zwiadowców i już po chwili zapragnęłam stać się jego częścią. Chciałabym uczyć się strzelania z łuku, maskowania się, tropienia i śledzenia, walki wręcz dwoma krótkimi nożami. A mym mistrzem winien był zostać Halt - jeden z najlepszych w tym fachu, wymagający od swych uczniów, kształcący najlepszych przedstawicieli tej profesji. 

  Każdy bohater ma swój charakter, jest wyjątkowy. Do Willa każdy może się porównać: spotkało go w życiu wiele nieszczęść, więc dzięki temu współczujemy mu i utożsamiamy się 
z nim. Jest dla nas także przykładem tego, jak powinniśmy się zachowywać: jest gotów poświęcić życie i przejść w niewolę, aby uratować tysiące ludzi w walce z Morgarthem. Kiedy grozi mu niebezpieczeństwo, prosi przyjaciół o to, aby oddalili się w bezpieczne miejsce, aby nie narażać nikogo poza sobą. Postępuje tez bardzo honorowo w życiu codziennym - potrafi oddać swą miskę kobiecie i cierpieć głód tak długo, dopóki swych potrzeb nie zaspokoi dama. Tak, dla mnie Will jest ideałem chłopaka. Znacie może kogoś takiego w prawdziwym świecie? Jeśli tak, to niech się ze mną skontaktuje. Będę wdzięczna.

  Książka została napisana przystępnym i łatwym językiem. Autor wprowadził także fachowe określenia na temat szermierki, łucznictwa oraz strategii wojennej. Dzięki temu bardziej wczuwamy się w  sytuacje opisywane w tym dziele. Te wyrażenia potęgują także wrażenie, iż powieść przenosi nas w czasie do epoki średniowiecza - czasów, w których te dziedziny 
kwitły.

  Fabuła toczy się bardzo wartko i nie sposób się od niej oderwać. Zaskakujące i bardzo nieprzewidywalne wydarzenia następują jedno po drugim. Autor czasami nie mówi  wszystkiego na temat pewnych osób, aby potem wyjawić nam ich sekrety w chwilach ogromnego napięcia. Flanagan idealnie rozplanował w tej książce każde zdanie. 

  Świat wykreowany przez autora jest obłędny i niesamowity. Rozgrywa się on jakby w czasach średniowiecza - nikt tu nigdy nie słyszał o wynalazkach współczesności. Nazwy państw kojarzą nam się z nazwami ludów żyjących w przeszłości lub obecnie w 'naszym' świecie - Skandia, Celtia czy Teutonia zamieszkiwana przez Skottów. Występują tu także wymyślone przez Flanagana stwory - wargalowie i kalkary. Któż by nie chciał mieszkać w takim świecie?

  Dzieło to jest przeznaczone dla każdego nastolatka i nastolatki, który kocha poczucie humoru, historie pełne epickich wydarzeń, legendy o prawdziwych bohaterach oraz nieoczekiwane rozwiązania. Polecam ją każdemu fanowi porywających przygód.

  "Płonący Most" jest powieścią doskonałą. Dawno żadna książka nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Czy to już miłość? Zapewne tak. Zakończenie tak bardzo mnie wzruszyło, że zapragnęłam zaszyć się w jakimś kącie i tylko ryczeć. 
Pan Flanagan jest mym niedawnym odkryciem. Jego styl pisania bardzo do mnie przemawia, wszystko jest w nim doskonałe i nie trzeba nic w nim zmieniać. Już nie mogę się doczekać chwili otwarcia kolejnej części książki i poprzez to rozwiązania zagadek stawianych nam przez ten tom. 
Skuście się, bo książka zdecydowanie jest tego warta.

" - (...) A przepaść? - zaoponował Horace - za plecami ma urwisko, a przed sobą groźnego topornika.
- I co teraz ze mną? - nalegał Will.
Gilan westchnął ciężko i popatrzył na nich obu, spoglądając im po kolei w oczy.
- Skacz do przepaści. Tak będzie prościej i schludniej."

OCENA: 10/10

Seria "Zwiadowcy"
I - Ruiny Gorlanu | II - Płonący Most | III - Ziemia skuta lodem | IV - Bitwa o Skandię | 
V - Czarnoksiężnik z Północy | VI - Oblężenie Macindaw | VII - Okup za Eraka | 
VIII - Królowie Clomelu | IX - Halt w niebezpieczeństwie | X - Cesarz Nihon-ja| 
XI - Zaginione historie

wtorek, 9 kwietnia 2013

Michael Scott - Czarodziejka. Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela

3 komentarze:
Tytuł: Czarodziejka
Autor: Michael Scott 
Tłumaczenie: Hanna Baltyn
Seria: Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela
Tom: III
Język oryginału: angielski
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 400

  Mity, legendy, dawno zapomniane cywilizacje, początki ludzkości i świata - już zapowiada się ciekawie. A to dopiero początek, będzie jeszcze lepiej.

  Jesteś jednym z bliźniaków. Nigdy nie postrzegano Cię jako jednostkę, niepowtarzalną osobowość. Zawsze jako Brata i Siostrę, nierozerwalny duet. To ma swoje dobre strony - zawsze masz kogoś, kto może Cię wesprzeć, doradzić, albo po prostu być przy Tobie. Ta osoba czuje to samo, co Ty. Jest też druga strona medalu - ludzie nie potrafią traktować Cię indywidualnie, lecz zawsze jako jedną z dwóch połów całości. Zapewne kiedy byłeś dzieckiem nawet ubrania miałeś takie same lub bardzo podobne do Tego Drugiego.
  Jak wszystko, posiadanie bliźniaka ma swoje wady i zalety. Pomimo tego ja zawsze marzyłam o tym, aby mieć bliźniaczkę. Kogoś, kto zawsze mnie zrozumie i jak na filmach - będzie mógł się ze mną zamienić w chwili pisania egzaminu. Na szczęście już z tego wyrosłam. Dzięki "Czarodziejce" choć na chwilę mogłam wrócić do tamtych dziecięcych wyobrażeń. 

  "Czarodziejka" jest trzecim tomem z cyklu "Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela" i opowiada o przygodach tegoż kilkusetletniego alchemika. Sięgając po nią miałam nadzieję na wiele. Wiele też otrzymałam.

  Moce jednego z bliźniaków, Josha zostały przebudzone (tak jak jego siostry we wcześniejszych tomach) przez samego Marsa Ultora, boga wojny. Tymczasem Sophie potrafi władać już żywiołami powietrza i ognia. Razem z Flamelem uciekają z Paryża i udają się do Londynu, największego skupiska Wielkich Przedwiecznych, czyli tworów, które mają po kilkaset lub kilka tysięcy lat. Tylko tam bliźnięta mogą zdobyć wiedzę na temat posługiwania się mocą wody. Alchemik chce poprosić króla Gilgamesza, najstarszego z ludzi stąpających po Ziemi o przekazanie swej wiedzy dzieciom. Są jednak dwa poważne problemy. Pierwszy - Gilgamesz jest całkowicie szalony. Drugi - król nade wszystko pragnie zgładzić Flamela...

  Bohaterowie są postaciami barwnymi - i co najważniejsze - bardzo realistycznymi. Wielu z nich znamy z lekcji historii - jak na przykład Joannę D'Arc czy Wiliama Szekspira. To o postaci Szekspira właśnie dowiedziałam się wielu zadziwiających rzeczy - o tym, co miało największy wpływ na jego twórczość, co robił, zanim zasłynął jako dramaturg lub z jakich przyczyn został pisarzem.
  Napisano ją przejrzystym i obrazowym językiem - nawet się nie zorientujesz, a już przeczytasz całą książkę. To na pewno jakieś czary...
  Humor co prawda można tu odnaleźć, ale niestety tylko w śladowych ilościach. A szkoda, bo czasem jakiś mały dowcip by się przydał... Tak tylko, na rozluźnienie napięcia.
  
  Oprawa graficzna dzieła jest... jest po prostu idealna. Kiedy ono leżało sobie grzecznie i cichutko na stole w kuchni, to każdy z mych domowników brał je w ręce niczym muzealny eksponat i rozpływał się nad jego pięknym wyglądem. Przyznam się, że ja też. A naprawdę jest nad czym się zachwycać! Strony wyglądają na nieźle nadgryzione przez ząb czasu. Tajemnicze znaki na okładce i początkach rozdziałów nadają wyjątkowego klimatu. 

  Książkę tą polecam i chłopakom i dziewczynom. W szczególności jednak tym, których pasjami są historia i prastare legendy. 
"Czarodziejka" jest książką wyjątkową. Traktuje o poważnych problemach z którymi ludzkość boryka się od niepamiętnych czasów. 

  Mogę ją określić jako magiczną, niepowtarzalną i zjawiskową. Jeśli tyko masz ochotę na olbrzymi zastrzyk zapomnianych już baśni oraz spotkania z owianymi tajemnicą postaciami - to koniecznie ją przeczytaj.
Bo zdecydowanie jest tego warta.

"Dwoje są jednością - a jedność jest wszystkim"

OCENA: 10/10

Seria "Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela"
I - Alchemik | II - Mag | III - Czarodziejka | IV - Nekromanta | V - Wiarołomca | VI - Wiedźma