sobota, 16 lutego 2013

Michael Scott - Mag. Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela

Tytuł: Mag 
Autor: Michael Scott
Tłumaczenie: Hanna Baltyn
Seria: Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela
Tom: II
Język oryginału: angielski
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 376

  Mity, legendy i pradawne opowieści pasjonowały mnie już od zamierzchłych czasów. Potrzebowałam ich do życia tak, jak rośliny potrzebują wody. I oto stało się - ucieleśnienie moich marzeń znalazłam w tej oto książce.

  "Mag" jest drugą częścią serii, w której się zakochałam - "Sekretach Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela". Podejrzewam, że kiedyś już słyszeliście o tym nazwisku (podpowiedź: Harry Potter i Kamień Filozoficzny). Ta książka nie ma jednak nic wspólnego z dziełem Rowling (poza obecnością tejże postaci i posługiwaniem się magią przez bohaterów).

  Bliźnięta Josh i Sophie są posiadaczami najpotężniejszych aur, jakie kiedykolwiek miała ludzkość - złotej i srebrnej. Jednak nie mają o tym pojęcia. Więc kiedy pewnego dnia na księgarnię, w której pracuje chłopak napada okropny czarodziej, John Dee i porywa żonę jej właściciela, Perenelle Flamel - wtedy zaczynają się kłopoty.
Wróg odbiera Nicholasowi Księgę Maga Abrahama, dzięki której słynny alchemik i jego małżonka żyją już kilkaset lat. Na szczęście Joshowi udaje się wyrwać jej dwie ostatnie strony, Ostateczną Summę. Dlatego plan Mrocznego Klanu na przejęcie władzy nad wszechświatem jest niemożliwy do zrealizowania. Jednak jeśli je zdobędą - już nic nie stanie im na przeszkodzie i na świecie zapanuje zło. Do tego bez przepisu na magiczny eliksir, który znajduje się w Księdze Nicholas  i Perenelle codziennie starzeją się o rok. Bliźnięta dowiadują się, że od nich będą zależeć dalsze losy Ziemi. Z tego powodu Sophie doznaje Przebudzenia Mocy, a Wiedźma z Endor przekazuje jej władzę nad żywiołem powietrza. Rodzeństwo wraz z Nicholasem Flamelem i legendarną wojowniczką, Scatach u boku wyruszają do Paryża. Tam Sophie ma nauczyć się kontrolować żywioł ognia. Jej nauczycielem jest hrabia Saint - Germain, mistrz w tej sztuce i były uczeń Flamela. Jego żoną jest sama Joanna D'Arc - od niej Josh nauczy się fechtunku. Lecz Dee, wraz z potężnym Niccolo Marchiavellim nie cofną się przed niczym, aby zdobyć ostatnią część Kodeksu i namówić nastolatków do przejścia na stronę Mrocznych Starszych. Josh i Sophie są jedyną nadzieją na ocalenie świata, jaki znamy. Jeśli tylko nie zwrócą się przeciw sobie...

  Według mnie "Mag" jest świetną kontynuacją "Alchemika". Magia, legendy, baśnie , mityczne potęgi, przerażające stworzenia - właśnie to znajdziecie w tym dziele.
  Bohaterowie są niecodzienni, charyzmatyczni i oryginalni i sypie z nich gama chatrakterów, co w połączeniu daje znakomitą mieszankę. Niektórych znamy dość dobrze, czy to z historii, czy z mitów.
  Język, jakim napisano tą powieść jest obrazowy i bogaty. Dzięki temu opisywane przez autora wydarzenia są nam bliższe.
  Fabuła została poprowadzona po mistrzowsku. Najbardziej denerwujące jest jednak to, że kiedy napięcie sięga już zenitu, a emocje biorą górę nad rozsądkiem czytelnika - autor perfidnie przenosi nas do miejsca, gdzie akcja jest równie nudna jak fragment książki "Gospodarka Parowozowa" (a uwierzcie mi, wiem co mówię). Lecz po chwili i tam wydarzenia nabierają tempa, napięcie rośnie do granic możliwości - i znów się przenosimy. I tak w kółko. To nadaje tej książce specyficznego uroku. 
  Jak dla mnie oprawa graficzna tej pozycji jest przepiękna. Takie miniaturowe arcydzieło. Namalowane na okładce znaki stylizowane na jakieś dawno zapomniane pismo bardzo pasują do klimatu książki. Czerwone akcenty i rysunki przedstawiające płomienie idealnie współgrają z wydarzeniami mającymi miejsce w tej powieści. Prawdziwe cudeńko. Strony tejże książki wyglądają na bardzo stare, postrzępione i nadpalone. Nadaje to wyjątkowego klimatu i czytelnik ma wrażenie, że czytany przez niego tekst może mieć kilkaset lat. Pierwszy raz mam do czynienia z takim zabiegiem zastosowanym na kartach dzieła literackiego i nie ukrywam, iż nadaje to pewnej epickości i znamienitości. Prawie jak magia.
  Ta książka jest przeznaczona przede wszystkim dla nastolatków, którzy uwielbiają albo powieści fantasy, albo dawne legendy i pradawne historie. Nie ma się co okłamywać - myślę, że żadnemu dorosłemu nie przypadnie ona do gustu. Ale jeśli jednak pierwszy lub drugi warunek odnosi się do Ciebie, Drogi Czytelniku - to nawet się nie wahaj, tylko pędź do biblioteki.

  Wyjątkowi bohaterowie, bogaty język, częste zwroty akcji, przepiękna oprawa graficzna i starożytne legendy - sięgnij po to dzieło, jeśli właśnie tego poszukujesz. 
Gorąco polecam. Naprawdę warto.

OCENA: 9/10

Seria "Sekrety Nieśmiertelnego Nicholasa Flamela"
I - Alchemik | II - Mag | III - Czarodziejka | IV - Nekromanta | V - Wiarołomca | VI - Wiedźma


SUPLEMENT WEDŁUG CHATIER: Moi drodzy! Bardzo przepraszam za to, że ostatnio nie mam czasu dla bloga. Po prostu - mam nawał sprawdzianów, kartkówek i projektów. Istna rzeź. Na szczęście wciąż udaje mi się znaleźć czas na książki. Z recenzjami jest gorzej - moja wena schowała się gdzieś za górami i lasami, a ja choć próbuję wszystkiego, wciąż nie potrafię ściągnąć jej z powrotem, niestety. Większość książek z najnowszego stosiku już zdążyłam przeczytać, a teraz czekają w kolejce do zrecenzjowania. Mam nadzieję, że sprostam temu zadaniu. Życzcie mi wytrwałości!


2 komentarze:

Ignorancja - łowczyni Artemis pisze...

1. Nie obrazaj miloszka
2. Tsa, na peeeeewno
3. Najwiekszy rozkwit był przy percy jacksonie

Stray pisze...

Hmm... Myślę, że przydałoby się zainteresować tą serią :)